System zdalnego wyzwalania lamp błyskowych w aparacie Canon 7D – wideo
27-11-2009, Jarek SikoraTo już ostatni w tym sezonie epizod z cyklu ‘Kącik Onanisty Sprzętowego’. Na następne opowiadania o sprzęcie będziesz musiał poczekać do nowego sezonu.
A w poniższym wideo pokazuję jak Canon zaprojektował obsługę systemu zdalnego wyzwalania lamp błyskowych i czy ten system daje radę.
Miłego oglądania.
8-12-2009 o 1:43
Mam tylko jeden komentarz. Jak już się znajduje w sobie tyle chęci aby kogoś uczyć, to trzeba pamiętać o j. polskim… WŁĄCZAĆ nie „włanczać”
Oczywiści bardzo podoba mi się Twój blog. SZACUN !!!
8-12-2009 o 10:50
Dzięki za zwrócenie uwagi.
Byłbym bardzo dumny z siebie, gdybym popełniał tylko ten jeden błąd. Niestety popełniam ich znacznie więcej.
I mimo że wiem, że mówi się ‘włączać’ ciągle przed kamerą powtarzam ‘włanczać’. I pewnie gdy z kimś rozmawiam też mówię ‘włanczać’. Najwyraźniej sama wiedza nie wystarczy :)
PS. Wiem też, że odkładanie rzeczy na później jest błędem ;)
25-12-2009 o 10:54
Jeśli to ma w czymś Panu pomoc, to proszę sobie za każdym razem powtarzać coś takiego.
Co Pan ma w kuchni, w pokoju, na ścianie? WŁANCZNIK/WŁANCZNIKI, CZY WŁĄCZNIK/WŁĄCZNIKI…?
analogicznie włącznik/włączam a NIE włancznik/włanczam
:) pozdrawiam
27-12-2009 o 7:40
A czy w trybie błysku E-TTL II można już synchronizować z 2-gą zasłoną ? Pozdrawiam.
29-12-2009 o 12:50
Niestety nie można :)
30-12-2009 o 9:47
Witam,
Od około 2-3 lat używam Nikonowski odpowiednik sterowaniem lamp błyskowych przy pomocy przed-błysków (CLS).
Na planie zdjęciowym mam przynajmniej 4-6lamp systemowych, czyli tych na gorącej stopce.
Wierz mi podejście do każdej, nawet dysponując asystentem zajęło by lata.
Lampy są na statywach, przed / za lampami znajdują się w 90% przypadków modelatory oświetlenie pod postacią parasolek, ekranów rozpraszających itp.
Obniżanie każdego statywu na którym jest lampa, albo mała podróż do lampy która znajduje się PO za lokalem (swieci przez okno) nie jest wygodne.
Do tego tryb iTTL (w Canonie chyba eTTL?) szkoda nerwów i czasu na bawienie się mocą każdej z grup skoro wystarczy mała korekta ekspozycji w „puszcze”, aparat weźmie korekcję pod uwagę i da sygnał do lamp aby zmieniły swoją moc, a w na Twojej głowie jest tylko określenie która grupa lamp ma stanowić światło główne a która dopełniające.
Zaowocuje to min tym, że po każdej korekcie ekspozycji lampy z automatu skorygują swoją moc na + lub .
Trzymam kciuki za Canona bo właśnie ten mały szczegół zaważył na zmianie systemu z C na N.
P.S
WŁĄCZA, WYŁĄCZA, WŁĄCZYĆ, WYŁĄCZYĆ, PRZEŁĄCZYĆ.
Przecież to podstawowe słowo onanisty sprzętowego, więc bardzo mnie to dziwi – a nie zaprzeczysz że niem nie jesteś..
30-12-2009 o 11:26
Jestem, jestem, przyznaję się bez bicia.
A teraz WYŁANCZAM kompa i idę spać.
;)
1-02-2010 o 6:53
W trybie E-TTL II można synchronizować na drugą lamelkę. Mam i synchronizuję.
1-02-2010 o 7:04
Mała poprawka: na drugą lamelkę działa ale nie przy sterowaniu bezprzewodowym oczywiście!. Sorki za zamieszanie
12-04-2010 o 3:47
Panie Jarku
jak widać i słychać jest Pan fachowcem starej daty, czyli słabo analizującym możliwości manualnego sterowania przy pomocy puszki, owszem musi się Pan zdecydować jaki pan system wybierze Pan optuje za manualnym ja też i raz wybrane menu jest dostępne zawsze – czyli prościej jest wybrać grupę lamp lub lampę i ustawić jej moc niż chodzić do każdej lampy osobno, ale przecież ruch to zdrowie.
pozdr
mariusz
13-04-2010 o 12:36
@mariusz: Nie wiem, co masz na myśli mówiąc „raz wybrane menu jest dostępne zawsze”, ale ja chciałbym, żeby po przestawieniu w menu mocy zdalnej lampy i wykonianiu próbnego zdjęcia menu było dokładnie na pozycji przestawiania mocy.
Tymczasem po wciśnięciu migawki, żeby dostać się do przestawiania mocy trzeba wcisnąć wiele przycisków, co zajmuje czas i uwagę.
Czasami szybciej jest podejść do lampy i zmienić jej moc :)