Filtry Rosco

31-12-2008, Jarek Sikora

Filtry Rosco to kawałki folii zakładane na lampę błyskową w celu zmiany jej barwy. (Jak to robić? Przeczytaj Jak bez trudu robić profesjonalne zdjęcia w pomieszczeniach używając filtra CTO.) Filtry firmy Rosco, a szczególnie próbniki zawierające całą ich gamę, stały się bardzo popularne przez niejakiego Strobista. Dość powiedzieć, że gdy Strobist wspomniał o darmowych próbnikach (na zdjęciu poniżej) to wygenerował taki na nie popyt, że firma Rosco nie mogła sobie dłużej pozwolić na ich rozdawanie i teraz trzeba za nie płacić.

Ja swój komplet (a właściwie 4) dostałem jeszcze za darmo i bardzo dobrze mi służy.

Bezpłatny próbnik

Kawałki filtrów w próbniku są takiej wielkości, że akurat pasują na większość lamp błyskowych, a z pewnością na lampy NikonSB-24 i Nikon SB-26. I to chyba jedyna zaleta próbnika.

Wad jest więcej:

  1. Montaż na lampie. Znane są mi dwa sposoby: na taśmę klejącą i specjalny uchwyt typu zrób to sam z kartonu. Taśma klejąca (1) przestanie się w końcu kleić i (2) może się zapalić/stopić pod wpływem energii błysku. Specjalny uchwyt kartonowy jest według mnie niekoniecznie stabilny i nie pasuje do pozostałych modyfikatorów światła, jakich używam (na przykład grid). Na pewno znajdzie się ktoś, kto wymyśli trzeci, perfekcyjny sposób montowania filtrów z próbnika. Jeśli tak, to proszę o opisanie rozwiązania w komentarzach.
  2. Dziurka. Filtr wyjęty z próbnika ma dziurkę o średnicy około 4 milimetrów. Niby to niedużo, ale ma duży wpływ na działanie filtrów, szczególnie tych pochłaniających więcej światła.
  3. Wyjęcie filtra z próbnika graniczy z cudem. Filtry są skręcone w jedną całość przy pomocy długiego nita, którego nie da się (w sposób cywilizowany) rozkręcić. Filtry są bardzo wytrzymałe na rozerwanie i próba wyciągnięcia ich siłą z próbnika nie kończy się powodzeniem. Jedyny sposób na wyjęcie filtrów to ich przecięcie nożem lub nożyczkami. I to też nie jest łatwe, szczególnie z nowego próbnika, bo nie ma miejsca pomiędzy filtrami żeby swobodnie włożyć nożyczki. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej przecinać filtry ostrym nożem.
  4. Liczba filtrów. Paradoksalnie duża liczba fitrów w próbniku nie pomaga. Wolałbym, żeby zamiast tysiąca różnych kolorów, których nigdy nie użyję w próbniku było po kilka sztuk najczęściej używanych (na przykład CTO). Mógłbym wtedy jednym próbnikiem obskoczyć kilka lamp.

Filtry profesjonalne a samoróbki

Profesjonalne filtry, takie jak filtry Rosco czy filtry Lee są produkowane z myślą o zakładaniu ich na lampy (nie tylko błyskowe zresztą). Znaczy to, że filtry są odporne na wysoką temperaturę i mają dobre parametry optyczne – straty światła są minimalne i kolory, szczególnie filtrów korekcyjnych (na przykład zmieniających temperaturę barwy światła) są dobrane bardzo starannie, żeby nie powodować zafarbów.

Zdecydowanie nie polecam zakładania na lampę samoróbek w rodzaju kolorowych okładek od zeszytów, folii barwnych i tym podobnych wynalazków. Przyczyna jest jedna: podgrzane energią błysku lampy mogą się stopić i/lub zapalić, co nie jest przyjemne ani dla właściciela lampy, ani dla niej samej.

No i filtry samoróbki nigdy nie będą się nadawały jako filtry korekcyjne, gdzie kolor filtru musi być idealnie dobrany.

Samoróbki zdecydowanie odradzam, profesjonalne filtry zdecydowanie polecam.

Filtry w praktyce

Gdy już doszedłeś do (słusznego) wniosku, że próbniki to nie wszystko, i że potrzebujesz czegoś bardziej profesjonalnego, możesz pójść dwiema drogami:

  1. Kupić gotowy zestaw filtrów przeznaczonych na lampy błyskowe. Na rynku, także polskim, jest wiele rozwiązań. Ich zaletą jest to, że zawierają najpopularniejsze filtry, i że są gotowe do użycia zaraz po wyjęciu z pudełka (są przykrojone do odpowiednich rozmiarów i mają rzepy do mocowania na lampę). Paradoksalnie w wielu przypadkach mogą kosztować mniej, niż zestaw arkuszy (o czym za chwilę). Zawsze przed zakupem sprawdź, co się bardziej opłaca.
  2. Kupić arkusze filtrów i samemu przyciąć je do odpowiednich rozmiarów. Zaleta tego rozwiązania jest taka, że możesz paski filtra przyciąć do dowolnych, pasujących do Twojej lampy rozmiarów, i że będziesz miał zapas filtrów na całe życie. Wadą jest cena: potrzebujesz małe kawałki filtra, a będziesz musiał kupić duże arkusze i to w dodatku kilka rodzajów. Większość filtrów będzie kurzyła się w szafie. Przy zakupie arkuszy będziesz jeszcze potrzebował jakiegoś sposobu na zamontowanie filtrów na lampy (na przykład rzepy), co jeszcze podniesie cenę.

Zobacz też wpis o konkurencyjnych filtrach firmy Lee.

Liczba komentarzy: 11 to “Filtry Rosco”

  1. tomasek mówi tak:

    No niestety – filtry Rosco to porażka. Nie są odporne na mocniejsze błyskanie. Mam kilka różnych próbników…

    Filtry Lee są dużo lepsze – grubsze i wytrzymalsze. Używam jednego kompletu od roku i nic im nie jest. Dużo ludzi ma ode mnie te filtry i sobie je chwalą… Ktoś z moich znajomych miał też próbnik Rosco i stwierdził, że Lee są lepsze ;-)

    Do Jarka Sikory – przydało by się wprowadzenie do tego, jak posługiwać się filtrami. Jaki w jakiej sytuacji, co wtedy należy ustawić itp.
    A dopiero później reklamę Rosco od Michała ;-)

  2. Jarosław Sikora mówi tak:

    Niestety nie wiem nic o filtrach Lee, bo ich nie mam. Jak tylko je zdobędę napiszę i o nich.

  3. Robert Grubba mówi tak:

    Ja mam fajną metodę na mocowanie filtrów na lampy błyskowe, myślę że jeszcze w tym miesiącu dam radę wykonać opis na swoim blogu :)

  4. Tomasz Buttler mówi tak:

    Mnie również odmówiono w polskim oddziale darmowych próbek, ale za to dostałem je w niemieckim – polecam.

  5. schabu mówi tak:

    ja używam filtrów Lee od Tomka i muszę przyznać, że są odporne nie nie tylko na temperaturę palnika, ale też i na wygięcia.

  6. jaad75 mówi tak:

    Jeśli dalej nie znalazłeś dobrego sposobu na mocowanie filtrów, to to sprawdza się znakomicie:
    http://www.lumiquest.com/products/fxtra.htm

  7. tomasek mówi tak:

    Jutro (tzn wtorek) postaram się pokazać mój sposób mocowania filtrów na lampę bez klejenia rzepów. Będzie tani i dostępny od przyszłego tygodnia.
    Jedna osoba tego używa, i proszę żeby się tym narazie nie chwaliła. Druga osoba to Jarek, do którego poleciała jedna sztuka dzisiaj. Mam nadzieję, że napisze o tym na blogu ;-).

    O filtrach Lee też będzie ;-)

  8. Lipek mówi tak:

    ehh…gdzie to dostac? :)

  9. Jarek Sikora mówi tak:

    Możesz całe zestawy dostać albo tu:

    http://www.studiowplecaku.pl/wp-content/own/zestaw-filtrow.html

    (dochody z tej reklamy zostaną zainwestowane w piwo)

    albo poszukaj na allegro.

  10. Lipek mówi tak:

    napisalem do polskiego dealera, ale narazei sie nie kwapia z odpisaniem, napisalem tez do niemieckiego dealera, jak ktos tu proponowalem, ale rowniez sie nie kwapia. zobaczymy co z tego bedzie.

    na allegro nie ma :) wogole tego nie ma :P

  11. miętus mówi tak:

    witam, mam pytanie ? czy filtr rosco CTO = org filtrowi co jest w zestawie przy lampie nikon , bo wg moich testow filtr rosco zaniebieszcza w porownaniu do „nikonowskiego ” , chyba ze filtry pomieszalem w probniku

Napisz komentarz

Panuj Nad Światłem Lampy Błyskowej
Przy Pomocy PROFESJONALNEGO grida

Bezpłatna instrukcja

Żeby otrzymać instrukcję, zapisz się na listę StudioWPlecaku.pl. Wpisz teraz swoje imię i emaila, a otrzymasz swój bezpłatny egzemplarz instrukcji.

Instrukcja dostępna tylko dla zapisanych.