Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Jarek podkrada bezczelnie temat Pawłowi i mówi, że trzeba kadrować tak, żeby nie tylko było widać błysk, ale także kontekst błyskawicy: widoczek, dom, w który uderza piorun, …
Paweł obraża się za kradzież, po czym mówi, że faktycznie nie ma sensu fotografowanie samej burzy bez kontekstu.
Potem Paweł opowiada o swoich przygodach przy pogoni za burzą rowerem i dodaje, że nie ma się co spieszyć.
Opowiadamy też o aspektach technicznych fotografii burz: jaki tryb, jakie iso i przysłonę, jak sobie poradzić ze światłem zastanym, czy piorun może być wypalony czy nie i inne aspekty.
Idealny aparat Pawła to aparat z dużą matrycą, zwykłym pomiarem światła, trybem M i to w zasadzie wszystko. Duża matryca to według Pawła co najmniej średnia klatka :)
Jarek chciałby, żeby jego aparat:
jednym przyciskiem ustawiał prawidłowe naświetlenie w trybie M, ale tak, że pomiar byłby punktowy i przyciśnięcie magicznego guzika ustawiałoby czas na +2 stopy. Jarek kierowałby punkcik na najjaśniejszy punkt fotografowanej sceny, przyciskał magiczny guzik i w ten sposób ustaliłyby PERFEKCYJNE parametry naświetlenia
zebra pokazująca prześwietlone punkty na zdjęciu, ale nie po jego zrobieniu, bo to już za późno. Jarek chciałby, żeby zebra widoczna była w wizjerze ZANIM zrobi zdjęcie
histogram, także pokazujący się na żywo, a nie po zrobieniu zdjęcia.
Dwie ostatnie funkcje zaimplementowane są (chyba) w Olympusie OM-D EM-5, a jeśli ktoś zna aparat z magicznym przyciskiem, to niech napisze w komentarzach – Jarek będzie bardzo wdzięczny :)
Jarek: nie kupuj Lightrooma 5, bo Lightroom 4 jest super i niepotrzebnie wydasz pieniądze. No chyba że Lightroom 5 okaże się znacznie szybszy od Lighrooma 4 albo nie możesz żyć bez nowych funkcjonalności Lighrooma 5.
Fotografowanie burzy, idealny aparat, obiektyw dla początkujących, Lightroom 4Play Now
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Paweł twierdzi, że stare aparaty mają swój urok, szczególnie jeśli leżą na strychu u znajomych. Zdaniem Pawła wykręcony obiektyw może nadać się znakomicie do fotografii makro, a lampa błyskowa ciągle może ciągle być przydatna. Oczywiście nie chodzi o lampki błyskowe wbudowane w jednorazowe aparaciki Kodaka, ale o duże, stare konstrukcje.
Ze starymi lampami błyskowymi trzeba uważać, bo można nimi spalić aparat i Paweł poleca wyzwalacze radiowe (bo one są tańsze???).
Jarek opowiada, jak Michał Dulemba wykorzystał stary aparat fotograficzny jako rzutnik. Za pomocą tego prymitywnego rzutnika Michał wyświetlał dziwne wzory na ścianach, które służyły jako tło dla fotografowanej modelki.
BitTorrent Sync
Jarek opowiada o robieniu kopii zapasowych za pomocą BitTorrent Sync.
Carbonite, którego używał wcześniej Jarek ograniczał pasmo – im więcej zdjęć masz tym wolniej się one wysyłają.
CrashPlan, którego Jarek w tej chwili używa, nie ogranicza w żaden sposób pasma, ale nie można mieć pewności, że pewnego pięknego dnia ta firma przestanie istnieć zabierając ze sobą wszystkie zdjęcia.
BitTorrent Sync to nowy program, który swoim działaniem przypomina DropBoxa, ale nie ma żadnego centralnego serwera, a synchronizacja odbywa się tylko między komputerami.
BitTorrent Sync działa też na NASach – dyskach podłączalnych do sieci.
Jeśli masz zaufanie do jakiegoś swojego przyjaciela, to możesz zaoferować mu część swojego dysku w zamian za miejsce na jego dysku. Słowem kluczem jest tutaj zaufanie, bo pliki (albo w naszym przypadku zdjęcia) nie są szyfrowane, więc złośliwy ‘przyjaciel’ mógłby je sobie przywłaszczyć.
Poziomy fotograficznego zaawansowania
Jarek twierdzi, że profesjonalista to ktoś, kto zarabia na fotografii, a wszyscy pozostali to amatorzy.
Paweł opowiada o regulaminach konkursów fotograficznych, które nie określały dokładnie, co to jest profesjonalista. W pewnym momencie autorzy regulaminu wymyślili, że jeśli ktoś mniej niż 10% swojego dochodu czerpie z fotografii, to jest amatorem – jakiś dziwny ten regulamin :)
Paweł woli taki podział:
Początkujący, to taki, który potrafił prawidłowo naświetlić film
Średniozaawansowany umiał dobrać film do warunków pogodowych (Jarek wtrąca uwagę o filtrach nakręcanych na obiektyw), robić zjdęcia na drugą lamelkę (teraz: kurtynę) i zdarzało się, że średniozaawansowany od czasu do czasu zrobił dobre zdjęcie
Zaawansowany panuje całkowicie nad aparatem, jest mistrzem ciemni rozjaśniającym i przyciemniającym fragmenty zdjęcia i panującym nad zdjęciami. Dobra kompozycja też nie jest mu obca.
Jarek próbuje się ustalić, do którego poziomu już dorósł. Paweł ocenia Jarka na 3, ale potem zmienia zdanie, bo przypomina sobie, że kiedyś widział źle skomponowane Jarkowe zdjęcie. W końcu lituje się, odpuszcza Jarkowi kompozycję i przyznaje mu poziom 3.
Później coś idzie nie tak i pojawia się poziom numer 4, ale bez konkretnej definicji.
Poziomy dla fotografii cyfrowej są nieco inne. Dochodzi jeszcze jeden poziom o numerze 0. Ten poziom charakteryzuje się tym, że znajdujący się na tym poziomie zadają pytanie “jaki aparat kupić?”.
Ci, którzy mają lustrzankę sami w swoim umyśle zaliczają siebie do bardziej zaawansowanych, ale zdaniem Pawła lustrzanka nie zmienia poziomu zaawansowania.
Zaawansowani to ci, którzy zakumali, że istnieją zaawansowane techniki i szukają takich technik, oraz potrafią je zastosować w praktyce. Być może też mają swoje własne studio, być może w dużym pokoju.
Plecakowicze na czatroomie odpowiedzieli, że są średnio na poziomie średnio 2.5 i potwierdzili, że umieją się posługiwać trybem M.
Typ Tygodnia
Paweł: Zdjęcia robione przy długim czasie naświetlania i przy udziale odpalanej z palca starej lampy błyskowej. Jeśli lampa jest za mocna, to można ją osłabić za pomocą chusteczki higienicznej.
Jarek: Pierścienie makro. Zamiast kupować drogie i dedykowane obiektywy makro można kupić znacznie tańszy zestaw pierścieni pośrednich. Jarek kupił sobie pierścienie, które mają styki, więc można używać autofocusa. Paweł (słusznie) twierdzi, że autofocus w trybie makro niekoniecznie działa tak, jak się tego chce i zdecydowanie poleca ostrzenie ręczne.
Tomasz Mokrzycki na czacie powiedział “koszmarnie wielka strata światła w porównaniu do szkła makro”. Ani Jarek, ani Paweł nie powiedzieli w tym temacie nic mądrego, oprócz narzekania na cenę obiektywów.
Tego typu maile dostaję mniej więcej 3 razy w tygodniu:
Witam serdecznie, zastanawiam się nad kupnem lustrzanki, zdecydowałem się na [aparat Nikona] ponieważ wiele osób mi go poleciły. Chciałbym fotografować wszystkiego po trochu ale głównie portrety i krajobrazy, i tu nasuwa mi sie pytanie do Pana [...] jakie obiektywy by mi Pan polecił.
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Co to jest 50mm?
Kiedy w 2004 zadałem to samo pytanie doświadczonemu fotografowi zarzucił mnie modelami i parametrami obiektywów. Niestety ani modele, ani parametry w tym czasie nic mi nie mówiły.
Nie wiedziałem co to znaczy 50mm czy 85mm. To znaczy teoretycznie wiedziałem, że 50mm oznacza ogniskową i wiedziałem co to jest ogniskowa, ale nie miałem pojęcia, jakie zdjęcia będę mógł robić taką ogniskową.
Czy obiektyw 50mm pozwoli mi robić szerokie kadry obejmujące rzekę, jezioro, las i pobliskie lotnisko? Czy też raczej będę mógł zaglądnąć tygrysowi prosto w lewe oko.
Wiedziałem też, że 50mm to obiektyw „portretowy”, ale co to w praktyce oznacza?
Pierwszy obiektyw
Nie posłuchałem mojego kolegi i nie kupiłem 85/1.2.
Pewnie z wrodzonego skąpstwa :)
Kupiłem najtańszy obiektyw, jaki tylko mogłem znaleźć: kitowy obiektyw Canon 18-55/3.5-5.6.
Podczas trzech miesięcy użwania tego obiektywu stało się kilka rzeczy:
Nabrałem wyczucia i dokładnie wiedziałem, co to znaczy 18mm (szerokie ujęcia) i co to znaczy 55mm (na pewno nie zoom do sprawdzania koloru tygrysich oczu).
Zorientowałem się, że kompletnie nie jestem zainteresowany fotografowaniem krajobrazów i uwielbiam robić zdjęcia mojej córce, co oznacza, że kompletnie nie interesuje mnie szeroki kąt i potrzebuję obiektywu „portretowego”.
Stało się dla mnie jasne, że większość zjdęć robię w domu, a niewiele w pełnym słońcu, więc potrzebny mi był obiektyw o dużym świetle. Portretówka o dużym świetle? Tania? Oczywiście, że kupiłem 50/1.8 – plastik-fantastik!
Gdy już wciągnąłem się na maksa w fotografię, zacząłem czytać wszystko, co wpadło mi w ręce na temat sprzętu i po kilku miesiącach nawet obudzony w środku nocy mogłem recytować parametry dowolnego canonowskiego obiektywu wraz z ilością gwiazdek, wadami i zaletami i oczywiście cenami.
Podsumowując 1. do 4. na pytanie „jakiego obiektywu potrzebuję” potrafiłem sobie odpowiedzieć sam. I moja odpowiedź była znacznie lepsza niż odpowiedź jakiegokolwiek przyjaciela, fachowca czy „Internetowego Profesjonalisty”. Moja odpowiedź była lepsza, bo uwzględniała moje upodobania i mój budżet – nikt lepiej ode mnie nie zna tych parametrów.
Mój pierwszy obiektyw znalazł nowego właściciela, a w moim plecaku zastąpił go Tamron 28-75/2.8. To prawda, straciłem na tej transakcji kilkadziesiąt złotych, ale traktuję je nie jako statę, ale jako inwestycję. Inwestycję we własną wiedzę i doświadczenie.
Kup najtańszy używany zoom
Zdecydowanie nie znam się na obiektywach Nikona i zapomniałem wszystko, co wiedziałem o Canonach. Dlatego nie powiem Ci, który konkretnie obiektyw masz kupić, ale bardzo polecam podejście „kup najtańszy zoom”. Nabierz doświadczenia z tym obiektywem. Przekonaj się, jaki rodzaj fotografii Cię kręci. I dopiero wtedy wybierz swój idealny obiektyw i pozbądź się taniego zooma.
I jeszcze jedno. Gdybym teraz miał wrócić do 2004, to na pewno kupiłbym jakiś używany obiektyw, a im niższa cena, tym lepiej.
Bo po co przepłacać za obiektyw, który i tak zamierzasz sprzedać?
Złośliwi twierdzą, że po prostu nie umiem się nimi posługiwać, ale ja (z wrodzonym sobie uporem) twierdzę, że tryb M rządzi!
W tym wideo pokazuję, jak ustawić prawidłową ekspozycję metodą prób i błędów (znaną też jako metoda na głupa). Oczywiście wszystko to w trybie ręcznym!
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Jarek Sikora i Paweł Syrjus poruszają następujące tematy:
Karta bezprzewodowa Eye-fi – Paweł chwali pomysł i narzeka na niestabilność i wolny przesył zdjęć, a Jarek dołącza się do tych narzekań.
Paweł narzeka na Olympusa – zdjęcia RAW mają zawsze proporcje 4×3 bez względu na ustawienia w aparacie. Dopiero oprogramowanie (np. Lightroom) obcina zdjęcie do rozmiarów ustawionych w aparacie. Dodatkowo korygowane są niedoskonałości obiektywu (na przykład beczułkowanie).
Sugerujemy jak za małą kwotę wyposażyć małe domowe studio. Nasze typy to blenda, zestaw reporterski (statyw i parasolka), lampy systemowe i bezprzewodowe wyzwalacze radiowe.
Jarek chwali się, że wybiera i obrabia zdjęcia z prędkością 30 zdjęć na minutę. Paweł obrabia znacznie wolniej :)
Typ Pawła: rób jedno zdjęcie dziennie i koniecznie je opublikuj – Projekt 365. Paweł twierdzi, że jest to bardzo fajny sposób na rozwój swoich umiejętności fotograficznych.
Typ Jarka: Przycisk “Auto” w module do drukowania książek w programie Adobe Photoshop Lightroom.
Jeśli audycja Ci się podobała to powiedz proszę o niej swoim znajomym i koniecznie zostaw pozytywny komentarz pod spodem :) Subskrybuj podcast na iTunes lub na Androida.
Karta Eye-fi, tanie wyposażenie studia, fotoksiążki w Ligtroomie[ 31:33 ]Play Now
Paweł opowiada jak robić zdjęcia rybkom nie tylko w akwarium ale także i w akwanarium.
Jarek opowiada o robieniu zdjęć na czarnym tle, bo o zdjęciach na białym już pisał wcześniej. Wspominia też grida i snoota.
Paweł i Jarek wymieniają się uwagami o filmie The Bang Bang Club, a szczególnie wspominają zdjęcie z wygłodniałą dziewczynką i czychającym na nią sępem.
Paweł chwali się rolkami papieru toaletowego, a Jarek sugeruje sposób na ciągle ginące dekielki.
Jeśli audycja Ci się podobała to powiedz proszę o niej swoim znajomym i koniecznie zostaw pozytywny komentarz pod spodem :)
Jeśli masz super lustrzankę i ciągle Twoje zdjęcia nie wyglądają tak, jakbyś chciał zamów darmowy ebook „Jak zrobić zdjęcie ładnej dziewczynie”. Nawet jeśli masz już 100 książek ten ebook zawiera porady, z których możesz skorzystać już teraz.
Nie przegap tej okazji. Na jaki adres wysłać ebooka? Wpisz swój adres email poniżej i kliknij w Przyślij mi ebooka!
Sebastian: Witam! a co, z ponoć możliwym,ryzykiem przepalenia,uszkodzenia matrycy w czasie długich naświetlań?
Pshemko: Autofokus w Nikonie 50 1.8 nie ma swojego napędu, tylko jest napędzany z korpusu przy pomocy tzw śrubokręta. Dlatego jest taki wolny.
Mariusz: Ciekawe podejście do początków fotografii. No i jak najbardziej trafne. Prawdopodobnie, podobne podejście mają producenci lustrzanek, bo obiektywy 18-55mm są w zestawach kitowych stosowane.
Julka: Dziękuje pięknie za odpowiedź :) i czekam na kolejne wpisy na blogu.
Julka: Czegoś takiego właśnie szukałam. Miałam problem z doświetlaniem przedmiotów. I korzystałam właśnie z jakże amatorskiej metody kartki obłożonej folią aluminiową. Jednak nie dawało to efektu....
Grande: Witam.Mam jedno pytanie odnosnie lampy SB-700. Wydaje mi sie,ze nie p[osiada ona takiego kalkulatora albo nie moge go znalezc. Czyzby jedna z najnowszych konstrukcji Nikona pozbawiona byla...
video: Według mnie jak się ma naprawdę dużo pieniędzy to warto. Ale większość osób podejrzewam woli wydać te pieniądze na coś innego i korzystać z kartki podobnie jak ja. Mimo to świetnie pokazałeś...
krzpob: A pentax ma zielony guzik, który w trybie M ustawia parametry, które by automat ustawił i wychodząc od tego można robić korektę jak się chce i jakim parameterem.
Maykimen: Tryby automatyczne są przydatne, ale do wszystkiego się nie nadają. M. in. do fotografowania na śniegu. Ja w swojej praktyce korzystam zarówno z trybu „M” jak i...
Marcan: Witam wszystkich plecakowiczów oraz Ciebie Jarku, może teraz cos na temat fotografii w rodzaju white key.black key , chętnie zapoznam sie z tą technika robienia zdjęć. Pozdrawiam Marcan